BEZINTERESOWNOŚĆ

Jednostka, po­siadająca w społeczeństwach liberalnych prawo określające granice jej wolności, nie obciążające ją formalnie, obowiązkami o charakterze etycznym wobec wspól­noty, aby współtworzyć społeczeństwo obywatelskie, musi „wytworzyć” w sobie cnotę bezinteresowności. Działania na rzecz dobra wspólnego wymagają umie­jętności wyzbywania się dobrowolnego własnych praw tam, gdzie zachodzi po­trzeba wsparcia współobywateli. Ma to być postawa etycznego utylitaryzmu, gdyż „kto nigdy nie zdoła być bezinteresownym, ten nie zdoła utrzymać w utyli- taryzmie granicy etycznej” (Koneczny, 1938: 45).Cnota bezinteresowności, od ilości której „w społeczeństwie zależą w znacz­nej mierze losy narodu i państwa” (Koneczny, 1938: 45), wiąże się z cnotą wy­rzeczenia. Wyrzeczenie nie jest najczęściej eudąjmoniczne. Szczęścia nie moż­na bowiem utożsamiać z przyjemnościami czy brakiem cierpienia, ponieważ „etyka musi polegać na zasadzie obowiązku, a szczęście obowiązkiem nie jest”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *